PPE, PPK, IKE, IKZE, fundusze inwestycyjne

Koszt uczestnictwa w PPK będzie dużo wyższy niż przypuszczamy

By on Luty 25, 2018 in PPE with 7 Comments

W PPK wynagrodzenie netto pracownika obniży się o ponad 50% więcej niż wysokość opłacanej przez niego składki. To efekt proponowanego modelu podatkowego, który nie jest korzystny ani dla nas, ani dla dochodów budżetu.

W PPK, w odróżnieniu od PPE, wpłaty będą finansowane z trzech źródeł: składki pracodawcy, składki pracownika oraz z dopłaty budżetowej. Minimalna składka, jaką pracodawca będzie zobowiązany wpłacać na nasze konto, ma stanowić 1,5% wynagrodzenia brutto, natomiast minimalna składka pracownika 2% tego wynagrodzenia.

Jaki w związku z tym będzie bieżący koszt uczestniczenia w PPK dla pracownika?

O wiele wyższy niż 2% wynagrodzenia netto! A wszystko za sprawą błędnego modelu podatkowego (TEE).

Obliczenia dokonam na przykładzie pracownika, którego zarobki wynoszą 4000 zł brutto.

Przed przystąpieniem do PPK taki pracownik będzie otrzymywał 2845 zł netto. Ponieważ w PPK będzie obowiązywał model podatkowy TEE (podatek przy składce, brak podatku Belki i brak podatku przy wypłacie) pracownik będzie na bieżąco oprowadzać podatek PIT od składki płaconej przez pracodawcę, czyli w wysokości 10,80 zł (18% z 60 zł składki). Natomiast składka pracownika będzie naliczana od pensji brutto, a nie netto – wyniesie 80 zł, a nie 57 zł; i, niestety, potrącana z wynagrodzenia netto!

W efekcie wynagrodzenie netto pracownika, który będzie odprowadzał składkę do PPK na minimalnym poziomie (3,5% – 1,5% pracodawcy i 2% pracownika), obniży się aż o 90,8 zł (w zaokrągleniu o 91 zł), z poziomu 2845 zł do 2754 zł.

Pomimo opłacania w PPK składki podstawowej w wysokości 2% wynagrodzenia brutto, wynagrodzenie netto pracownika obniży się o ponad 3% (3,2%) na skutek wadliwego modelu podatkowego, jaki jest przewidywany dla nowych programów emerytalnych.

Pozytywne jest to, że coroczna dopłata z budżetu do naszego konta w PPK (w pierwszym roku 250 zł, w kolejnych 240 zł) nie będzie stanowiła dla nas dochodu i tym samym nie będziemy musieli oprowadzać od niej podatku PIT.

A jak powinno być?

baner_edinem_2018-02-20

Tak jak wszędzie w krajach o długiej tradycji oferowania programów emerytalnych. Powinien obowiązywać model podatkowy EET, w którym składki są wolne od opodatkowania podatkiem, bo ten jest przesunięty na moment wypłaty (tak jak w IKZE, a także przy składkach na ZUS). Wówczas nie tylko nie zapłacimy podatku PIT z wynagrodzenia netto od składki pracodawcy, ale także nasza składka obniżałaby podstawę naliczenia tego podatku.

Dlaczego podatek dochodowy powinien być płacony przy wypłacie?

Najważniejszy powód jest oczywisty: pracownik powinien płacić podatek w momencie konsumpcji pieniędzy, czyli w momencie wypłaty środków z PPK, a nie w chwili wpłaty składki na jego rachunek w PPK (w skrajnym przypadku przez 40 lat przed rzeczywistym skorzystaniem z dochodu).

Taki model byłby o wiele korzystniejszy nie tylko dla pracowników, ale także dla budżetu ponieważ podatek PIT w przyszłości byłby zapłacony nie tylko od składek, ale także od zysków. Problem polega na tym, że wpływy do budżetu pojawiłyby się za wiele, bardzo wiele lat!

 

 

 

Tags: , , , ,

Subskrypcja

Podoba Ci się ten artykuł? Dołącz do subskrybentów bloga, a otrzymasz więcej tego rodzaju treści.

Liczba komentarzy - 7

Trackback URL | Comments RSS Feed

  1. Printer pisze:

    No tak, odczuwalnie to będzie drogo, ale obiektywnie kalkulując nie jest tak źle. Mówi Pan o subiektywnym odczuciu pracownika.
    W sumie, pod wzg. Podatkowym PPK wypadają lepiej niż IKE.

    • Maciej Rogala pisze:

      Witaj. Obiektywnie PPK są OK, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę dopłatę pracodawcy i z budżetu. Pod względem podatkowym najlepiej wypadają IKZE i ta w tym artykule postuluje, aby właśnie ten model podatkowy z IKZE obowiązywał w PPK. Pozdrawiam

      • Anonim pisze:

        Jakie Dolaty z budżetu, przecież to z naszych podatków… Państwo nam nic nie daje tylko jeszcze bardziej strzyże….

  2. Printer pisze:

    Właśnie, jeszcze są dopłaty.
    Ja kalkulując traktuję składki jako jedność. I teraz mamy część „pracodawcy” bez oskładkowania ZUS. I pod tym wzgędem lepsze są jedynie PPE, no ale wiadomo niepopularne.
    IKZE czy są lepsze od PPK to sprawa dyskusyjna, bo składka IKZE cała jest ozusowana, a jeśli chodzi o PIT, to właściwie nie ma znaczenia moment zapłaty (pomijając kwestię progów), korzyść IKZE to zmniejszony PIT przy wypłacie.
    Oczywiście IKZE ma też inne zalety, które świetnie Pan opisuje.
    W PPK niewiadomą jest kwestia funduszy, jakie będą możliwości inwestowania i ewentualnej konwersji. Opłaty mają być całkiem niskie.

    • Maciej Rogala pisze:

      Racja, projekt ustawy o PPK zakłada zmiany także w IKE i IKZE – opłaty mają spaść do 0,6% rocznie.

      • PIotrek pisze:

        No własnie. Czy jako doświadczony funduszowiec mógłby się Pan wypowiedzieć nt. planowanej tak radykalnej obnizki opłat za fundusze w ramach IKE i IKZE? Sam jestem zdania, że opłaty za zarządzanie w polskich funduszach inwestycyjnych są zdecydowanie za wysokie, ale czy ich obniżenie do zakładanego poziomu 0,6 % nie spowoduje, że TFI wycofają się z oferowania funduszy w ramach IKE i IKZE? Wydaje mi się, że poziom gdzieś 1,6 % byłby OK. Tym bardziej, że IKE i IKZE nie są produktami masowymi.

        • Printer pisze:

          Pozwolę sobie wtrącić… Tak niskie opłaty mogą zachęcać, do twożenia funduszy raczej pieniężnych i obligacyjnych.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Top