Rodzinny blog finansowy

Produkt finansowy, o którym nikt nie wie. Wielka szkoda i pora tę szkodę naprawić!

By on Styczeń 22, 2017 in DFE with 10 Comments
dialog_edinem_2017-01-25
W 2012 roku zaczął być oferowany produkt finansowy skierowany do osób posiadających wolne środki. Do dzisiaj o jego istnieniu prawie nikt nie wie. Garstka wybrańców/wtajemniczonych, którzy zainwestowali swoje oszczędności 5 lat temu, cieszą się teraz z zysków wyższych niż 100 procent.

Opisałem ten produkt zanim stał się dostępny na rynku, czyli na przełomie 2011/2012. Przewidywałem, że okaże się wielkim „hiciorem” (w książce: III filar Twojej emerytury). Rzeczywistość, w przypadku trzech firm, przeszła moje najśmielsze oczekiwania.

Co to za produkt?

Dobrowolny fundusz emerytalny. Słyszałeś o czymś takim? Wiem, że nie – jeżeli nie jesteś pracownikiem instytucji finansowych. Ale nawet gdybyś nim był, to i tak istnieje jedynie 20-toprocentowe prawdopodobieństwo, że wiesz o istnieniu dobrowolnych funduszy emerytalnych, o DFE.

Jakie jest Twoje pierwsze skojarzenie, gdy poznałeś nazwę tego produktu? To coś jak OFE, tylko, że dobrowolne. Być może od razu dodasz: Skoro dobrowolne, to nikt mnie do czegoś takiego nie namówi, bo OFE jest „be”.

Zaraz przejdę do takiej Twojej dość prawdopodobnej wątpliwości. Zacznę jednak od wyjaśnienia, co jest przyczyną tego, że DFE są owiane taką aurą tajemniczości, a raczej co spowodowało wykluczenie tego produktu z rynku.

sheep-235873

W Polsce, zresztą nie tylko w naszym kraju, na rynku usług finansowych skierowanych do Kowalskiego (albo Smitha w USA, bądź Schulza w Niemczech) obowiązuje wilcze prawo zyskowności. Nie chodzi oczywiście o zyski Kowalskiego (a jeżeli już, to na samym końcu). Produkt ma być  zyskowny dla producenta (dla instytucji, która go oferuje), a przede wszystkim dla dystrybutora – instytucji lub osoby, która ten produkt sprzedaje, poleca Kowalskiemu.

A DFE należą do najtańszych produktów finansowych skierowanych do Kowalskiego mającego wolne środki finansowe i tym samym nie są polecane Kowalskiemu.

Pomimo tego, że DFE funkcjonują na naszym rynku od 5 lat, że są jak najbardziej rzeczywistymi produktami, które przyniosły jak najbardziej realne i dostępne na wyciągnięcie ręki zyski (na które nie trzeba czekać do emerytury) w praktyce pozostają produktami ”wirtualnymi”, bo okazały się i nadal są zbyt atrakcyjne dla Kowalskiego, a za mało dla „doradcy” Kowalskiego.

Teraz wyjaśnię na czym polega główna atrakcyjność DFE, ich wyjątkowość.

Pierwszą korzyść już poznałeś – niskie koszty i opłaty.

Drugą korzyścią jest to, że prawie nikt nie wie o istnieniu tych produktów, na skutek czego DFE mają bardzo małe aktywa.

DFE są bardzo małe, zarządzają bardzo małymi aktywami

I to jest ich główna przewaga nad konkurencyjnymi rozwiązaniami, na przykład nad otwartymi funduszami inwestycyjnymi.

Wiedz, że aktywami o wielkości kilkudziesięciu milionów o wiele łatwiej zarządzać, w porównaniu do aktywów 10 lub nawet 100 razy większych, gdy fundusz inwestuje przynajmniej część aktywów w akcjach, lub, gdy stosuje politykę zmiennej alokacji (dopasowuje udział akcji w portfelu do bieżącej sytuacji na rynku).

Fundusz o aktywach 500 milionów, czy nawet kilku miliardów (jak OFE) to kolos, który nie jest w stanie nic zrobić (dostosowywać składu portfela), nie jest w stanie reagować na dużą zmienność z jaką mamy do czynienia na rynkach akcji.  Natomiast fundusz o aktywach 50 milionów, co prawda jest o wiele bardziej narażony na to, że ogromna fala może go przewrócić (że osiągnie gorszy wynik od Tytanica), to jednak za sterami dobrego kapitana oferuje o wiele większy komfort dla przewożonych pasażerów (dla swoich członków), a także korzyść najważniejszą – że osiągnie cel podróży (oczekiwany poziom zysków) przed innymi.

JEŻELI JESTEŚ ZAINTERESOWANY/ZAINTERESOWANA INWESTYCJĄ W DFE UMÓW SIĘ ZE MNĄ NA BEZPŁATNE KONSULTACJE ONLINE. W TYM CELU WYPEŁNIŁ PONIŻSZY FORMULARZ WPISUJĄC JAKO TEMAT: KONSULTACJE ONLINE

Jaka jest liczba dostępnych na rynku DFE?

Zaledwie siedem. Są to:

Allianz Polska DFE

DFE Pekao

DFE Pocztylion Plus

DFE PZU

MetLife DFE

N-N DFE

PKO DFE

Wszystkie DFE od 5 lat korzystają z przywileju zarządzania niewielkimi aktywami, jednak nie wszystkim udało się skorzystać z tego przywileju, czyli przełożyć go na bardzo wysokie zyski dla swoich członków (jeżeli chcesz porównać wyniki wszystkich DFE to wejdź TU)

snowbirds-1544595_1920

Które DFE osiągnęły najlepsze wyniki (były kierowane przez najlepszych kapitanów)?

(1) DFE PZU. Kapitan tego stateczku osiągnął zysk na poziomie 164,3% (od 18 stycznia 2012 do 19 stycznia 2017);

(2) MetLife DFE. Kapitan dał swoim pasażerom aż 137,8% zysku (od 31 stycznia 2012 do 19 stycznia 2017);

(2) N-N DFE. Zysk na poziomie 118,10% (od 2 lipca 2012 do 19 stycznia 2017).

Pomimo osiągnięcia tak wspaniałego wyniku w okresie 5 lat wszystkie trzy DFE wciąż zarządzają bardzo niewielkim aktywami, wciąż są małymi stateczkami oferującymi potencjalnie te same korzyści co na początku. Ich aktywa wynosiły na koniec 2016 roku: 27 mln PLN DFE PZU,  28,5 mln PLN DFE MetLife oraz 36,7 mln PLN N-N DFE.

Te trzy perełki wciąż nie zostały odkryte (z powodów wymienionych wyżej).

Aktywa tychże 3 DFE prawdopodobnie pozostaną na bardzo niskich poziomach przez kolejnych kilka lat, co – jak już to wyjaśniłem – daje większe możliwości osiągnięcia wysokich zysków w porównaniu do funduszy o wielokrotnie większych aktywach; oczywiście należy zdawać sobie sprawę z tego, że mówimy jedynie o możliwości osiągnięcia wysokich zysków, a nie o jakichkolwiek gwarancjach.

Jakie jeszcze korzyści oferują DFE?

DFE są jednym z pięciu produktów, na które nakładane jest opakowanie IKE i IKZE.  Jeżeli jesteś stałym czytelnikiem mego bloga to powinieneś już wiedzieć, że IKE i IKZE to nie produkt, ale właśnie opakowanie, czyli inne warunki uczestniczenia/oszczędzania/inwestowania w dany produkt od tradycyjnej formy jego oferowania.

Takie opakowanie (IKE lub IKZE) możesz nałożyć na otwarty fundusz inwestycyjny, na polisę inwestycyjną, na depozyt bankowy, na rachunek maklerski, a także na dobrowolny fundusz emerytalny.

DFE różni się od wszystkich pozostałych form tym, że można w nich oszczędzać jedynie poprzez opakowania IKE lub IKZE.

I to stanowi ich dodatkową zaletę. Nawet jeżeli w przyszłości aktywa DFE odpowiednio wzrosną (jeżeli wybierzesz tę formę jako sposób oszczędzania na dodatkową emeryturę), to jest mało prawdopodobne aby musiały zmagać się z problemem zarządzania płynnością (nadmiernymi wpłatami w okresie euforii na rynku, lub umorzeniami w momentach paniki), jakie często występują na rynku funduszy inwestycyjnych otwartych.

Czy są jeszcze jakieś rodzynki związane z DFE?

Tak, ale te ostatnie wynikają już z rozwiązań jakie stosowane jest do wszystkich produktów opakowywanych w IKE i IKZE.

Musisz poznać te rozwiązania w szczegółach, bo one powinny/mogą być przysłowiową kropką nad „i”.

Po pierwsze nie obawiaj się nazwy produktu – fundusz emerytalny. – Nie, nie i jeszcze raz nie, – będzie brzmiała moja odpowiedź na Twoje pytanie: Czy będę musiał(a) czekać z wypłatą pieniędzy aż do emerytury?

W każdej chwili będziesz mógł wypłacić pieniądze z dobrowolnego funduszu emerytalnego.

Jeżeli skorzystasz z opakowania oferującego więcej korzyści podatkowych (dla osób płacących podatek PIT od dochodów z pracy, lub w postaci świadczenia emerytalnego, lub z prowadzenia działalności gospodarczej), czyli z IKZE, to fiskus w żadnym przypadku nie wyciągnie swojej ręki po daninę w postaci podatku BELKI – zawsze zachowasz 100% zysków dla siebie, nawet po roku inwestowania.

Jeżeli natomiast opakujesz swoje pieniądze wpłacane do DFE w IKE, to aby uniknąć podatku Belki będziesz musiał spełnić określone warunki (dokonywania wpłat w 5 dowolnych latach kalendarzowych i ukończenia 60 lat).

JEŻELI JESTEŚ ZAINTERESOWANY/ZAINTERESOWANA INWESTYCJĄ W DFE UMÓW SIĘ ZE MNĄ NA BEZPŁATNE KONSULTACJE ONLINE. W TYM CELU WYPEŁNIŁ PONIŻSZY FORMULARZ WPISUJĄC JAKO TEMAT: KONSULTACJE ONLINE

Przeczytaj również:

dialog_edinem_2017-01-10dialog_edinem_2016-11-14

Tags: , , , , ,

O autorze

O autorze: Autor bloga .

Subskrypcja

Podoba Ci się ten artykuł? Dołącz do subskrybentów bloga, a otrzymasz więcej tego rodzaju treści.

Liczba komentarzy - 10

Trackback URL | Comments RSS Feed

  1. Piotrek pisze:

    Macieju, jako stały czytelnik blogów dotyczących finansów oraz III filara emerytury, oczywiście znam produkt w postaci DFE.
    Np. stąd:
    http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2013/02/co-to-jest-dobrowolny-fundusz-emerytalny.html

    http://www.michalstopka.pl/jakie-ike-oraz-ikze-jest-najlepsze/

    Jednakże, nasuwa mi się zasadnicze pytanie w związku z planowanymi zmianami w II filarze. Skoro DFE zarządzane są dziś przez PTE, a 1/4 środków z OFE zostanie przekazana do FRD, zaś pozostała część na konta IKE (nowe IKE? stare IKE z wyodrębnieniem środków? – polityka informacyjna Rządu w tej sprawie budzi zasadnicze zastrzeżenia) i zarządzać tym mają jakieś nowe twory w postaci Funduszy Inwestycyjnych Akcji Polskich, to moja wątpliwości dotyczą tego, czy nadal będą istnieć PTE? Jeśli OFE zostaną przekształcone w Fundusze Inwestycyjne Akcji Polskich, to mogłoby się wydawać, że tak, PTE będą dalej tym zarządzać, ale po co w takim razie mieszać w to konta IKE? A może to będą nowe konta IKE w ramach FIAP? W każdym razie, w tym kontekście chodzi mi o to, czy utrzymają się PTE, które dotychczas zarządzają zarówno OFE jak i DFE? Czy dalej będą zarządzać DFE? Pamiętam, jak celnie skomentowałeś (mam nadzieję, że wolno mi się tak do Ciebie zwracać, w drugiej osobie?) w styczniu 2015 roku, że zmiany w III filarze (chodziło o zmiany zaproponowane przez ekspertów PTE, w tym R. Petru, w czasie sławetnego spotkania u poprzedniego Prezydenta w styczniu 2015 r.) wymyślili chyba kosmici 😀 Bardzo celenie, tym niemniej obecnie najgorsza jest niepewność odnośnie kształtu reformy II filara, która może mieć jakiś wpływ zarówno na dotychczasowe IKE (oby nie, dotychczasowe oświadczenia szefa PFR Pawła Borysa napawają nadzieją), jak i na dalsze zarządzanie DFE, skoro dotychczas zarządzały nimi (oczywiście na innych zasadach, w ramach III filara) PTE…

    • Maciej Rogala pisze:

      Piotrze, oczywiście, że PTE mogą zostać zlikwidowane, może się nawet zdarzyć, że zostaną zlikwidowane DFE, ale raczej myślę, że to pójdzie w drugim kierunku – wzmocnienia DFE jako formy najlepiej dostosowanej do III filara. Niezależnie jak potoczą się losy DFE osoba, która dzisiaj do nich przystąpi będzie miała możliwość bezkosztowej zmiany DFE na inną formę, na przykład na fundusz inwestycyjny lub rachunek maklerski. Tutaj nie żadnych zagrożeń dla osoby, która by założyła sobie DFE. Dzięki za dobre słowo. W Polsce nie ma władzy i nigdy nie było, która by wprowadziła rzeczywiste ulgi w PPE, czyli odpis składek od podatku i ściąganie podatku przy wypłacie świadczenia – bo dochód dla budżetu pojawia się za kilkanaście a nawet kilkadziesiąt lat, a władza w Polsce działa według znanych każdemu zasad. Jedyny wyjątek to właśnie IKZE, ale nie zanosi się na takie rozwiązanie w PPE, bo to byłby masowy produkt (miliony uczestników) i spora luka w dochodach bieżących (z nawiązką nadrobiona ale o wiele później). I będzie klapa.

  2. Piotrek pisze:

    Z tymi zmianami ze stycznia 2015 roku chodziło mi oczywiście o ekspertów TEP, Towarzystwa Ekonomistów Polskich, a nie PTE… 🙂

  3. Piotrek pisze:

    Czyżby mój poprzedni komentarz nie przeszedł, bo okazał się za długi? 🙁

  4. Piotrek pisze:

    A, już chyba rozumiem, komentarz oczekuje na moderację, bo wstawiłem dwa linki, OK 🙂

  5. Adam pisze:

    Maćku, ciekawy tekst. Mam pytanie, czym się różni inwestowanie w IKE w formie DFE of TFI? Tylko opłatami?

    • Maciej Rogala pisze:

      Witaj, Adamie. W TFI możesz inwestować w całą paletę funduszy danego TFI, najczęściej kilkanaście, natomiast w DFE tylko w jeden fundusz – najczęściej aktywnego zarządzania. Dzięki za opinię. Pozdrawiam

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Top