Rodzinny blog finansowy

Oszczędzaj z myślą o dzieciach, zyskaj o wiele więcej

By on Wrzesień 13, 2016 in ABC GIEŁDY, PPE with 5 Comments

dialog_edinem_2016-07-11_2

Spotkałaś się z reklamą namawiającą do oszczędzania na emeryturę już w momencie podjęcia pierwszej pracy? Jesteś właśnie taką osobą? I co? Poczułaś potrzebę oszczędzania?

Jestem pewien, że nie.

Wstyd byłoby się przyznać przed koleżankami lub kolegami, że zamiast jednej pary butów miesięcznie, zdecydowałaś się kupować modne butki rzadziej – co dwa miesiące a zaoszczędzoną kwotę odkładać na dodatkową emeryturę. Jaki to byłby „obciach” przyznać się koleżankom i kolegom w pracy, że założyłaś Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego, bo chcesz cieszyć się dostatnią emeryturą. Taka deklaracja mogłaby zabrzmieć naprawdę śmiesznie, oczywiście nie ze względu na obiektywną śmieszność takiej decyzji, ale z powodu całej armii wysoko opłacanych kreatorów naszych konsumenckich postaw, którzy robią wszystko aby wydawanie pieniędzy było łatwym i przyjemnym.

Zaczynasz pierwszą pracę – niepowtarzalna okazja na wyjątkowe korzyści

Czasami zdarza się, że będąc na początku kariery zawodowej nie musimy z niczego rezygnować. Chcemy oszczędzać, tak po prostu, bo nasze wydatki są niższe niż pensja. Ale prawie nigdy nie korzystamy z IKE oraz IKZE jako planu systematycznego oszczędzania. Dlaczego? Wiadomo – „na opakowaniu” tego produktu jest napisane słowo: „konto emerytalne”.

Zapoznaj się z IKE i IKZE – bez mitów.

Jeżeli przeczytałaś tekst zamieszony pod powyższym linkiem, to już wiesz, że w środku jest coś zupełnie innego niż sobie wyobrażałaś.

Pamiętam jak na pewnym szkoleniu poświęconym funduszom inwestycyjnym, podeszła do mnie jedna z uczestniczek i zapytała w co może zainwestować pieniądze jej córka. Wyjaśniła, że jest na ostatnim roku studiów, sporo zarabia w formie zleceń, a już znudziło się jej wydawanie pieniędzy na coraz większą liczbę par butów, coraz modniejszych bluzek, itd. Uznała, że w każdym miesiącu może zaoszczędzić co najmniej 300 złotych. To idealny kandydat do tego, aby co najmniej 100-200 zł z tej kwoty odłożyć w formie planu emerytalnego. Doradziłem IKE jako najlepszą formę systematycznego oszczędzania, co oczywiście wywołało początkowo wielkie zdziwienie, ale tylko przez moment: do czasu gdy wyjaśniłem czym jest ten produkt i jakie oferuje korzyści.

Zarabiaj dodatkowo

cash-1169650__180

Dla bardzo młodych osób, na początku kariery, KPE ma jeszcze jedną bardzo atrakcyjną cechę. W tym wieku dość często pociąga nas wizja pomnażania pieniędzy. Za możliwość uzyskania wyższej stopy zwrotu gotowi jesteśmy zapłacić wyższą cenę: ponieść wyższe ryzyko inwestycyjne. Czy kwalifikowany plan emerytalny pod tym względem jest wyjątkowy? Wiesz, że tak. Chodzi oczywiście o ulgę w podatku Belki. W KPE zarobimy więcej niż w innych sposobach pomnażania pieniędzy, bo mamy szansę nie dzielić się z fiskusem 19-toma procentami naszych dochodów, lub zapłacić ten podatek tylko raz: w momencie wypłaty środków.

Jeżeli masz 25 lat i dobrą pracę potraktuj KPE jako wyjątkowo przyjazny sposób odkładania pieniędzy z wyjątkowymi możliwościami ich pomnażania.

Rozpoznajmy jeszcze jedną atrakcję KPE. Jeżeli dla osoby zakładającej rodzinę, emerytura jest zbyt odległą perspektywą, to warto wiedzieć, że ewentualne dzisiejsze decyzje będą miały ogromne konsekwencje w okresie nieco późniejszym: za 10, 15 lub 20 lat.

Przyjmijmy, że założyłaś właśnie rodzinę, planujesz mieć dwójkę dzieci i oczywiście chciałabyś zapewnić im jak najlepszą przyszłość. Problem dodatkowej emerytury w takiej sytuacji odkładasz na później. Na kiedy? Z moich obserwacji wynika, że najwcześniej w wieku 35 lat a najczęściej między 40 a 45 rokiem życia powracamy „do tematu”. Przyjmijmy więc, że prędzej czy później czeka cię ten dodatkowy wydatek – może już za 5 lat, a może dopiero za 10 lub za lat 15-ście. Zgodzisz się ze mną? Przypuszczam, że tak. Jeżeli emerytura jest teraz dla ciebie nieco abstrakcyjna, to zapewne abstrakcją nie jest okres życia, na którym koncentrujesz się teraz: okres wychowywania dzieci. Co ma piernik do wiatraka?

<<  ODŁÓŻ STÓWKĘ W IKE lub IKZE Z MYŚLĄ O DZIECKU I SOBIE>>

Otóż przystępując do planu emerytalnego już dzisiaj, spowodujesz, że za 15 lat – wtedy gdy koszty utrzymania twojej rodziny będą najwyższe – będziesz mogła wydawać na edukację dzieci dużo więcej. Wiem o czym piszę, bo właśnie jestem facetem po 40-tce, z trójką dzieci do „wyżywienia, ubrania i wykształcenia” i tych wyjątkowo wysokich wydatków doświadczam na co dzień: wilczy apetyt, ubrania, które po pół roku są za małe, szkoła, dodatkowe zajęcia, korepetycje, kursy językowe, itd. Tych wydatków jest całe mnóstwo, niemal nieskończoność. A jeszcze dodatkowa emerytura!

Jest możliwe, że już w wieku 45 lat będziesz mogła więcej przeznaczać na wydatki związane z lepszą edukacją swoich dzieci rezygnując całkowicie z opłacania składki w planie emerytalnym.

Przyjrzyjmy się temu bliżej. Porównajmy wspólnie dwie osoby: Ewę i Adama. Ewa – „jakimś cudem” – już w wieku 25 lat zaczyna wpłacać na KPE 1200 zł rocznie, a w życiu Adama żaden cud się nie zdarza – decyzję o posiadaniu planu emerytalnego podejmuje 20 lat później i odkłada aż do 65 roku życia kwotę trzy razy wyższą – 3600 zł rocznie. Ewa oszczędza tylko do 45 roku życia – bo w tym właśnie wieku ma zbyt wiele bieżących wydatków i zwyczajnie jej na to nie stać. Tym samym, suma wpłat Ewy wyniesie 24 tysiące złotych, natomiast Adama 72 tysiące. Załóżmy także, że oboje wybiorą równie efektywny plan emerytalny i osiągną taką samą stopę zwrotu – 7% rocznie.

Kto będzie miał wyższy dodatek do emerytury w wieku 65 lat? Ewa. Jakim cudem??? Ten cud nazywa się: PROCENT SKŁADANY.

achievement-1238472__180

Przez 20 lat Ewa wpłaciła do planu emerytalnego 24 tysiące, a dzięki osiągnięciu 7-procentowej stopy zwrotu rocznie, w wieku 45 lat posiada 51 tysięcy złotych. Zgromadzonej  kwoty nie wypłaca, chociaż przestaje dopłacać składki. Odłożone pieniądze „pracują dalej” – są pomnażane w tempie 7% rocznie przez kolejne 20 lat. Siedem procent od kwoty 51 tysięcy przynosi Ewie 3570 zł dochodu – w 21 roku posiadania konta emerytalnego. W tym samym czasie Adam odłożył pierwsze 3600 zł (300 zł miesięcznie), zarobił jedynie 135 zł i tym samym, po roku czasu, saldo na jego rejestrze wyniesie 3735 zł. Saldo rejestru Ewy zwiększy się o prawie taką samą kwotę (3570 zł) – ale ona nie odłoży w tym czasie ani złotówki! W kolejnym roku dochód  Ewy będzie jeszcze wyższy –  na przyszłą emeryturę będzie pracowało dodatkowe 3570 złotych uzyskane w roku poprzednim. W kolejnych latach zyski z inwestowania będą coraz wyższe – przy założeniu osiągania tej samej 7-procentowej stopy zwrotu. I na koniec, w wieku 65 lat, Ewa nie dopłacając już ani złotówki do swojego planu emerytalnego w okresie ostatnich 20 lat, będzie dysponowała kwotą 197 tysięcy złotych.

A Adam?

Jaką kwotę zgromadzi w wieku 65 lat, odkładając regularnie, co miesiąc po 300 zł miesięcznie od 45 roku życia? Osiągnie skumulowany dochód w wysokości 81 tysięcy i tym samym, w momencie przejścia na emeryturę, będzie posiadał 153 tysiące. Z jednej strony możemy powiedzieć, że „aż” – gdy porównamy tę wartość z sumą wpłat (72 tysięcy), ale z drugiej strony „zaledwie – w zestawieniu z saldem Ewy wynoszącym 197 tysięcy.

Nie tylko z myślą o emeryturze

Ewo! I co powiesz na tak wspaniały rezultat swojego aż trzy razy mniejszego wysiłku finansowego w porównaniu do Adama?  Nie chodzi tylko o to, aby już dzisiaj, myśleć o tak nieprzyjemnych rzeczach jak okres starości (chociaż starość wcale nie jest nieprzyjemna). Pisząc te słowa kończę 46 lat i zaczynam „marzyć” o okresie emerytury.

Dzisiejsza decyzja o odłożeniu „stówki” miesięcznie w kwalifikowanym planie emerytalnym, będzie miała skutki dla całej twojej przyszłości i ułatwi ci rozwiązanie wielu ważnych problemów finansowych. Ona dotyczy przede wszystkim spraw i okresu dla wielu kobiet najważniejszego – wychowywania dzieci i zapewnienia im jak najlepszej edukacji. Odłożone teraz 100 zł miesięcznie, umożliwi Ci zwiększenie wydatków o kwotę trzykrotnie wyższą w okresie znacznie większych i ważniejszych potrzeb finansowych w porównaniu do tych jakie masz dzisiaj. I w mojej opinii

to winien być najważniejszy powód założenia planu emerytalnego przed 30-tką: troska o bardziej komfortowe warunki wychowywania własnych dzieci.

Oczywiście ostateczne korzyści będą  jeszcze większe. Otrzymasz  dużo wyższy dodatek do emerytury od Adama lub do innej Ewy, którzy podejmą konieczne decyzje finansowe 15-20 lat później – w wieku 40-45 lat.

Czy w świetle tych dodatkowych korzyści czujesz się bardziej przekonana do założenia planu emerytalnego? Nadal masz wątpliwości, bo nie do końca wierzysz w realność takiego „sukcesu inwestycyjnego” jak pokazany w powyższej symulacji? To jest nie tylko możliwe, ale bardzo prawdopodobne. Tak naprawdę to nic niezwykłego. To efekt procentu składanego, któremu – dzięki odpowiednio wcześnie podjętej decyzji – dasz szansę działać na swoją korzyść odpowiednio długo. Tak wysokie zyski z inwestowania pieniędzy, bez spekulacji i ponoszenia wielkiego ryzyka, na które większość z nas nie ma zamiaru się narażać, są w zasięgu ręki tylko przy oszczędzaniu na emeryturę i tylko wówczas gdy decyzję podejmiemy w odpowiednim czasie, czyli możliwie jak najwcześniej.

Nie ma lepszego momentu na założenie planu emerytalnego jak właśnie ten, gdy otrzymujemy pierwsze wynagrodzenia za naszą pierwszą pracę.

Jeszcze raz powtórzę: nie myśl o emeryturze, bo to nie jest podstawowy problem jaki chcesz rozwiązać. Nie myśl, bo w takim wieku nie zakłada się planu emerytalnego (!) Wstyd byłoby się przyznać przed koleżankami lub kolegami, że zamiast jednej pary butów miesięcznie, zdecydowałaś się kupować modne butki rzadziej – co dwa miesiące a zaoszczędzoną kwotę odkładać na dodatkową emeryturę. Jaki to byłby „obciach” przyznać się koleżankom i kolegom w pracy, że założyłaś Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego, bo chcesz cieszyć się dostatnią emeryturą. Taka deklaracja mogłaby zabrzmieć naprawdę śmiesznie, oczywiście nie ze względu na obiektywną śmieszność takiej decyzji, ale z powodu całej armii wysoko opłacanych kreatorów naszych konsumenckich postaw, którzy robią wszystko aby wydawanie pieniędzy było łatwym i przyjemnym.

Do niczego nie musisz się przyznawać a nawet niczego nie musisz ukrywać. Ty przecież nie będziesz oszczędzała na emeryturę. Zaczniesz po prostu inwestować pieniądze, aby mieć więcej nie tylko pieniędzy ale przede wszystkim możliwości ich wydawania. Zaczniesz od 1200 zł w pierwszym roku (wpłaconych jednorazowo lub w miesięcznych ratach) i powoli, ziarnko do ziarnka uzbiera się miarka. A nawet dużo więcej. Odkładane w KPE pieniądze będziesz miała zawsze pod ręką – będą nie tylko coraz większe, ale cały czas gotowe do tego, aby je skonsumować. Jeżeli nie skusisz się na ich zbyt wczesną wypłatę, to w pewnym momencie staniesz się wytrawną inwestorską – zyski z inwestowania pieniędzy stanowić będą wielokrotność odłożonych pieniędzy.

Niemal perpetuum mobile

To będzie samonapędzający się mechanizm. Pociąg z pieniędzmi będzie coraz dłuższy – będzie wiózł coraz więcej pieniędzy i jechał coraz szybciej. Na początku bardzo powoli, później szybciej i szybciej. Nie dlatego, że ty będziesz odkładała coraz więcej pieniędzy, ale dlatego, że najlepszy przyjaciel twoich inwestycji – procent składany – będzie coraz efektywniej pracował na twoją korzyść: będzie wrzucał coraz więcej węgla do twojej lokomotywy. Szybko zapomnisz, że wpłacasz na konto w KPE jakiekolwiek pieniądze. Bo co to jest dla ciebie 100 zł miesięcznie! O inwestowaniu będziesz przypominała sobie wypełniając zeznanie podatkowe; jakże przyjemne powinno być to uczucie: świadomość, że oszczędzasz pieniądze, a dodatkowo fiskus w połowie następnego roku zwraca ci kwotę podatku.

Czas będzie płynął. W tym wymiarze – upływ czasu – przyniesie ci wymierne korzyści i większe możliwości zaspokajania konsumpcji. W pewnym momencie minie 15-ście, 20-ścia lat. Być może przeraża cię ta wizja, ale chyba niepotrzebnie. Moja żona skończyła właśnie 45 lat i czuje się szczęśliwsza i piękniejsza niż kiedykolwiek w przeszłości. Lokomotywa pod nazwą „Plan emerytalny” zacznie nabierać naprawdę bardzo szybkiego tempa. To ty będziesz się wówczas mogła śmiać z kolegów i koleżanek, bo większość z nich nie będzie miała jeszcze żadnych oszczędności przeznaczonych na dodatkową emeryturę. Część będzie dopiero przymierzała się do decyzji, a niewielki ułamek zgromadzi pierwsze kilka tysięcy złotych.

Będziesz wyjątkiem. Większość ludzi chce się wyróżniać z tłumu – posiadanym majątkiem, „gadżetami” eksponującymi wielkość tego majątku, a czasami po prostu wyglądem. Ale tobie nie chodzi o to, aby być wyjątkową, aby się wyróżniać. Dla ciebie będzie ważne to, że wieku 45 lat dasz sobie spokój z oszczędzaniem na emeryturę. Odkładane 100-200 złotych miesięcznie i procent składany zrobiły swoje. „Zaoszczędzone” pieniądze wydasz inaczej – np. na opłacenie kursu językowego dla dziecka lub na cokolwiek innego.

Zgromadzony kapitał wzrośnie do kwoty 51000 przy odkładaniu 100 zł miesięcznie i osiągnięciu 7% stopy zwrotu, lub do kwoty dwa razy wyższej przy składce 200 zł. To naprawdę spory kapitał na przyszłą emeryturę, a będzie jeszcze większy. Pozostawisz go dalszej obróbce procentu składanego – przed nim jeszcze co najmniej 15 lat budowania twojego emerytalnego fundamentu. W każdym kolejnym roku owoc twojej decyzji sprzed lat będzie coraz bardziej dojrzały i soczysty – przynosił wysokie dochody, coraz wyższe, w dodatku bez żadnego wysiłku finansowego z twojej strony. Zajmiesz się w 100% się sprawami bliższymi sercu – rodziną, mężem, wychowaniem dzieci.

WYNIK EWY

ewa

WYNIK ADAMA

adam

 

<<  ODŁÓŻ STÓWKĘ W IKE lub IKZE Z MYŚLĄ O DZIECKU I SOBIE>>

 

Tags: , ,

O autorze

O autorze: Autor bloga .

Subskrypcja

Podoba Ci się ten artykuł? Dołącz do subskrybentów bloga, a otrzymasz więcej tego rodzaju treści.

Liczba komentarzy - 5

Trackback URL | Comments RSS Feed

  1. Żona_Pijaka pisze:

    Podoba mi się. Można zapomnieć czym jest seks z obleśnym mężem, który chleje co drugi dzień po 3 latach małżeństwa. Ale nigdy nie zapomnimy o naszym dziecku. Dobrze trafiłeś z tym żartem Macieju.

    • Maciej Rogala pisze:

      Nie wiem, czy bardziej współczuć ci, czy dziękować za zabranie głosu. Dzisiaj ukazał się wymowny news o najczęstszej przyczynie śmierci Polaków: 40% to choroby serca, a ja bym dopisał w komentarzu, w tym 50% to wóda! Jak kochasz męża to walcz, a jak nie, to jak najszybciej się z nim rozwiedź – tak se myślę.

      • Żona_Pijaka pisze:

        Z je…m pijakiem jestem w trakcie rozwodu. A już od pół roku oddycham świeżym powietrzem. Macieju, dzięki za radę. Sama się pod nią podpisuję. Pozdrawiam. Na razie mam dość facetów – co najmniej na 2-3 lata

  2. Żona_Pijaka pisze:

    Macieju dzięki. Wybacz mi to co napiszę, ale kieruję to do innych matek. Gdy twój „LUBY” zaczyna chlać dzień w dzień, to nie tylko, że obrzydliwie śmierdzi, ale ma kłopoty wiadomo z czym. I często k..sy żądają od swoich żon, aby zrobiły wszystko żeby ten śmierdzący gnój powstał. Nigdy tego nie róbcie. Jak nie zatwierdzisz tego posta, to nie będę miała pretensji, Macieju

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Top