Rodzinny blog finansowy

IKE i IKZE to nie tylko ulgi podatkowe

By on Lipiec 25, 2017 in FUNDUSZE INWESTYCYJNE with 8 Comments

money-1254296_1920

 

Założenie IKE możesz potraktować bardzo zachowawczo: jako danie sobie szansy na skorzystanie z ulgi podatkowej w sytuacji, gdyby „jakimś cudem” udało ci się spełnić warunki uzyskania uprawnień do wypłaty wolnej od podatku Belki. Natomiast w IKZE w ogóle nie ma podatku Belki, czyli nie musisz czekać aż do 65 roku aby uchronić swoje zyski przed opodatkowaniem.  Korzystając z IKE oraz IKZE, niezależnie od twoich obaw i celów oszczędzania, niczym tak naprawdę nie ryzykujesz: nie bierzesz na siebie zobowiązania ciągłego finansowania planu, a także nie blokujesz sobie prawa do wypłaty środków w dowolnie wybranym momencie.

 Czym jest IKE oraz IKZE?

Formalnie – to produkty finansowe występujące w pięciu różnych postaciach (depozytu bankowego, otwartego funduszu inwestycyjnego, polisy ubezpieczeniowej, rachunku maklerskiego oraz dobrowolnego funduszu emerytalnego), których zasady reguluje ustawa o indywidualnych kontach emerytalnych oraz indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego. Dlatego nazwę je Kwalifikowanymi Planami Emerytalnymi (KPE),

Znaczenie dodatkowych przepisów

Zazwyczaj instytucje finansowe same (w regulaminach) ustalają szczegółowe zasady oferowanych produktów, przestrzegając ogólnych przepisów dotyczących danego podmiotu (banku, zakładu ubezpieczeń na życie czy funduszu inwestycyjnego). W przypadku KPE jest inaczej.

Dlaczego? Dodatkowe przepisy w randze ustawy mają zapewnić nam jak najlepsze warunki gromadzenia oszczędności o szczególnym przeznaczeniu – na wypłatę dodatkowego świadczenia emerytalnego.

Domyślam się, że możesz mieć następującą wątpliwość: Czy jednak te dodatkowe przepisy nie są zbytecznym ograniczeniem, niepotrzebną biurokracją?

Przeczytaj więc, co zyskujesz dzięki „tej biurokracji”.

Bez obaw o treść umowy zapisaną małą czcionką

Jakich warunków nie mogą narzucić nam instytucje finansowe oferujące IKE i IKZE? Po pierwsze w KPE nie ma „przymusu” stałego odkładania pieniędzy – dopłacania składek w określonej wysokości, z określoną częstotliwością.

Przykładowo, podpisując umowę ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym (którą możemy nazwać pozaustawowym planem emerytalnym) zobowiązujemy się do regularnego opłacania składek i tylko w wyjątkowych sytuacjach ubezpieczyciel godzi się na czasowe zawieszanie dopłat do planu. Natomiast korzystając z oferty KPE – niezależnie od tego jaka instytucja finansowa nam ją zaoferuje, nie mamy obowiązku regularnego wnoszenia składek, a to oznacza, że w dowolnie określonym czasie możemy przerwać ich opłacanie. Co więcej, my w ogóle nie musimy deklarować, że będziemy kiedykolwiek i cokolwiek dopłacać; podpisujemy umowę, wpłacamy początkowy kapitał i to wszystko.

Gdy myślimy o oszczędzaniu na dodatkową emeryturę, naszą podstawową obawą jest ta, że w przyszłości, na skutek trudnych do przewidzenia zdarzeń, nie będzie nas stać na dopłacanie nowych środków, a wówczas instytucja finansowa obciąży nas dodatkowymi opłatami pomniejszającymi wartość środków już odłożonych. Takich obaw nie musisz mieć przy wyborze IKE oraz IKZE.

Z opisaną wyżej cechą wiąże się inna, występująca w niekwalifikowanych planach emerytalnych w formie polisy ubezpieczeniowej. Polisa służąca oszczędzaniu na emeryturę, łączy w sobie funkcję ubezpieczeniową: oferowania świadczenia na wypadek śmierci (utraty zdrowia) osoby ubezpieczeniowej i funkcję inwestycyjną: gromadzenia środków i ich pomnażania w celu wypłaty jako dodatkowe świadczenie emerytalne. To takie swego rodzaju „dwa w jednym”, w którym składka jest dzielona na dwie części: część przeznaczoną na opłacenie ochrony ubezpieczeniowej i część przekazywaną do ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego. Niezależnie od tego jaką część składki pochłania ubezpieczenie (5%, 10% czy może nawet 50%), funkcja ochronna polisy zawsze jest nadrzędna w stosunku do funkcji inwestycyjnej. I ważne jest, aby dobrze rozumieć w czym przejawia się ta nadrzędność: w tym właśnie, że w sytuacji zaprzestania opłacania składek, zakład ubezpieczeniowy nadal oferuje nam ochronę ubezpieczeniową, co oznacza, że koszty ubezpieczenia „opłacane są” ze środków zgromadzonych w funduszach kapitałowych; inaczej mówiąc ubezpieczenie „zjada” część przeznaczoną na przyszłą emeryturę.

W konsekwencji długotrwałe nieopłacanie składek  powoduje, że ochrona ubezpieczeniowa z czasem „konsumuje” całość środków przeznaczonych na cele emerytalne i ostateczne wygaśnięcie także ochrony ubezpieczeniowej. Na tym właśnie polega mechanizm przymuszania nas do ciągłego wpłacania nowych środków w tradycyjnej polisie inwestycyjnej.

Jeszcze raz podkreślę, że takiego przymusu nie ma w IKE oraz IKZE, także wtedy gdy wybierzemy formę polisy ubezpieczeniowej. Powstaje pytanie: Czy w takiej sytuacji zakład ubezpieczeń może pokrywać koszty ochrony ubezpieczeniowej ze środków zgromadzonych w funduszach? Skoro nie ma przymusu opłacania składek z określoną częstotliwością a KPE jest planem emerytalnym, czyli takim, którego celem jest gromadzenie środków na dodatkową emeryturą, to w przypadku nieopłacenia nowych składek  koszt ochrony nie może być pokrywany ze środków już zgromadzonych i zakład ubezpieczeniowy przestaje oferować nam ochronę ubezpieczeniową, zachowując jednak całość środków zgromadzonych w funduszach kapitałowych.

Pod Twoją pełną kontrolą

Co jeszcze otrzymamy w KPE, a co jest niedostępne w pozaustawowych planach emerytalnych? Zdarza się, niestety zbyt często, że podpisując umowę na świadczenie jakiejś usługi, niekoniecznie finansowej, wszystko wygląda nadzwyczaj atrakcyjnie a później okazuje, się, że nasze oczekiwania nie są wypełniane w takim zakresie w jakim się spodziewaliśmy lub w jakim obiecał nam sprzedawca. I co wówczas? Rozczarowani, zdegustowani, czasami wściekli, chcemy zmienić oferenta danej usługi i …  nierzetelna firma każe nam słono zapłacić za nasze odejście.

Obawiasz się takiej sytuacji? Domyślam się, że tak. Możliwość ciągłej kontroli to jedno z naszych podstawowych oczekiwań jakie mamy w stosunku do instytucji finansowych. I najlepiej, aby nasza kontrola była podwójna; po pierwsze  możliwość  bieżącej oceny jakości oferowanej nam usługi, a po drugie, gdy stwierdzimy jakiekolwiek nieprawidłowości lub niższą w stosunku do innych jakość produktu, możliwość zmiany oferenta bez ponoszenia z tego tytułu jakichkolwiek opłat.

W związku z powyższym, naturalnym jest pytanie: Czy w kwalifikowanym planie emerytalnym wybrana przez nas firma zarządzająca może nam utrudniać rezygnację z jej usług? I tutaj czeka na Ciebie kolejna miła niespodzianka. Utrudnienia mogą być stosowane tylko przez okres 12-tu miesięcy od momentu podpisania umowy – w formie opłaty „karnej” obciążającej naszą wypłatę. W przypadku planu emerytalnego to bardzo krótki okres czasu. Zazwyczaj będziemy oszczędzać w KPE  kilkadziesiąt lat, lub co najmniej kilkanaście.

Bezpośredni transfer środków

Przyjrzyjmy się teraz jak nasza kontrola wygląda w praktyce. Jeżeli po upływie 12-tu miesięcy od zawarcia umowy postanowisz zmienić instytucję zarządzającą to podpisujesz umowę z nową firmą, a dotychczasowy zarządzający będzie musiał przenieść całość twoich oszczędności do nowowybranego podmiotu: nie tylko wpłacone składki ale także zyski (lub odsetki) jakie do tego czasu zostały przez tę instytucję wypracowane (doliczone do twojego konta).

To bardzo ważny przywilej kwalifikowanych planów emerytalnych w stosunku do „zwykłej” lokaty bankowej lub „zwykłego” rejestru w funduszu. Deponując pieniądze w banku, na lokacie, zawieramy umowę na określony termin na określonych zasadach. W tej umowie zobowiązujemy się, że nie zażądamy zwrotu pieniędzy przed upływem określonego czasu, np. przed upływem 3 lat (przy lokacie zawieranej na okres 3 lat), a bank zobowiązuje się, że zwróci nam pieniądze powiększone o odsetki. Jeżeli jednak z jakichś przyczyn będziemy zmuszeni do wypłaty pieniędzy wcześniej, bank nas „ukarze” w ten sposób, że zwróci nam jedynie „czysty” kapitał – bez żadnych odsetek. Jeszcze bardziej restrykcyjne warunki są nam oferowane w polisach ubezpieczeniowych: firma ubezpieczeniowa, jeżeli zażądamy wypłaty przed okresem, na który została zawarta umowa (umowa często dotyczy okresu 10-ciu, 20-tu lat) zwraca nam tylko niewielką część wpłaconego kapitału.

Gromadząc środki na dodatkową emeryturę w kwalifikowanym planie emerytalnym już po okresie 12 miesięcy od podpisania umowy będziesz mógł dokonać zmiany oferenta bez ponoszenia żadnych opłat z tego tytułu.

Z możliwością bezkosztowej zmiany firmy zarządzającej wiąże się jeszcze jedna ważna korzyść KPE. Otóż, gdyby nawet udałoby nam się podpisać umowę z instytucją finansową w taki sposób, że zapewnimy sobie możliwość wypowiedzenia umowy bez żadnych finansowych konsekwencji, to zmieniając instytucję finansową nie możemy zażądać bezpośredniego przeniesienia środków do nowowybranego podmiotu. Najpierw wypłacamy środki na bieżące konto bankowe i po ich otrzymaniu, podpisujemy umowę z nowym podmiotem dokonując wpłaty na rachunek tej instytucji. W IKE oraz IKZE, przy zmianie oferenta, środki są przenoszone bezpośrednio – w formie tzw. wypłaty transferowej.

W KPE nie tylko możemy zmienić podmiot zarządzający bez ponoszenia żadnych kosztów, ale także firma, z której usług rezygnujemy jest zobowiązana dokonać bezpośredniego przeniesienia środków do nowowybranej instytucji.

Płynność IKE i IKZE

Zastanówmy się co jeszcze mogłoby nam się spodobać w planie emerytalnym, albo co nam zazwyczaj przeszkadza i utrudnia podjęcie decyzji, a następnie sprawdźmy czy także w tym względzie IKE oraz IKZE nas pozytywnie zaskoczą.

Większość osób zdaje sobie sprawę, że oszczędzanie na dodatkową emeryturę jest konieczne. Jednak często nie godzimy się na to, aby oszczędności wpłacać do wyspecjalizowanych produktów – nastawionych na długoterminowe oszczędzanie. Dlaczego? Jedną obawę już rozpatrzyliśmy: przed tym, że w przyszłości nie będzie nas stać na opłacanie dodatkowych składek. Ale jest też dodatkowa, równie silna obawa: o brak bieżącego dostępu do środków. Zadajemy sobie proste pytanie: A co z nagłymi nieprzewidywalnymi wydatkami, które mogą okazać się dużo ważniejsze od dodatkowej emerytury?  Jest ono  naturalne, wręcz oczywiste. Obawiamy się sytuacji, gdy np. zostaniemy bez środków do życia, a także tego, że będziemy potrzebować większej kwoty pieniędzy na jakiś ważny wydatek a pieniądze w planie emerytalnym będą zablokowane.

Czy Ty również masz podobne wątpliwości i opory przed korzystaniem z wyspecjalizowanych planów emerytalnych?  Uważasz, że w okresie, gdy będziesz już skazany na emeryturę z systemu obowiązkowego, warto mieć dodatkowe środki?  Wolisz jednak oszczędności trzymać na tradycyjnych formach lokat, np. na trzymiesięcznym depozycie bankowym lub funduszu inwestycyjnym, bo lepiej mieć zawsze pieniądze pod ręką, tak na wszelki wypadek?

Jeżeli  na powyższe pytania odpowiesz twierdząco, to jestem przekonany, że należysz do większości. Ale bez obaw.

Wiedz, że jeżeli dokonasz pierwszej wpłaty na rachunek IKE lub IKZE, np. 2000 zł. to nie tylko nie będziesz miał obowiązku dopłacać do swojego prywatnego planu emerytalnego określonych składek z określoną częstotliwością, szczególnie w okresach, gdy nie będzie cię na to stać, ale także w razie nagłej potrzeby będziesz mógł wycofać środki. Co więcej, jeżeli żądanie wypłaty złożysz po upływie 12 miesięcy od podpisania umowy to zostanie ci zwrócona całość pieniędzy – nie będziesz obciążony żadnymi opłatami karnymi za nielojalność, podobnie jak przy wypłacie transferowej (przy żądaniu dokonania przeniesienia środków do innej firmy).

Może, w tym miejscu, powstać pytanie: – Co to za plan emerytalny, skoro w każdej chwili, bez żadnych konsekwencji, można z niego wypłacić środki?

Konsekwencje poniesiemy, ale niezbyt wysokie. Jeżeli zażądasz wypłaty środków z planu przed ukończeniem 60 roku życia w IKE  a przed 65 rokiem w IKZE to stracisz ulgę podatkową: wypłata środków, zostanie potraktowana jako tzw. zwrot pieniędzy i firma zarządzająca IKE potrąci podatek Belki – 19% wypracowanych przez nią zysków, a w przypadku IKZE będziesz musiał odprowadzić od kwoty zwrotu podatek dochodowy (ale uchronisz zyski przed podatkiem Belki).

De facto „kara” za zbyt wczesne wycofanie pieniędzy istnieje jedynie w IKE. Czy jest ona dotkliwa? Ulga w podatku Belki stanowić może bardzo dużą kwotę pieniędzy – jeżeli będziemy oszczędzać odpowiednio długo, regularnie dopłacać pieniądze i efektywnie je pomnażać. Utrata ulgi w takim przypadku, byłaby na tyle bolesna, że powinna powstrzymać Cię przed zbyt pochopną wypłatą pieniędzy – na wydatki błahe, mniej ważne od celu w jakim gromadzisz pieniądze. Jednak z drugiej strony, „kara” za wcześniejsze wycofanie pieniędzy okazuje się małoznacząca – oznacza dla ciebie tylko tyle, że zapłacisz podatek, który przecież i tak obciąża twoje dochody we wszystkich innych formach lokowania oszczędności.

Zwróć uwagę, że:

 jeżeli oszczędzasz na dodatkową emeryturę bez ulgi w podatku Belki to de facto godzisz się na znaczące ograniczenie efektywności planu. Co więcej brak ulgi nie chroni cię przed podjęciem zbyt pochopnej decyzji o zerwaniu planu emerytalnego – przed skonsumowaniem gromadzonych oszczędności zanim przejdziesz na emeryturę.

Może się zdarzyć, że będzie nam potrzebna nagle kwota dużo mniejsza niż ta jaką posiadany w planie. Co wówczas? Tym razem pojawia się przewaga IKE nad IKZE. Posiadając Indywidualne Konto Emerytalne możemy wycofać część środków i tylko ta wypłacona kwota zostanie obciążona podatkiem Belki; pozostałe środki nadal będą inwestowane z zachowaniem ulgi podatkowej. Natomiast w przypadku IKZE nie ma częściowego zwrotu – jesteśmy zmuszeni wypłacić całość zgromadzonych środków (z ulgą w podatku Belki, ale opodatkowaną podatkiem dochodowym na zasadach ogólnych).

Plan nie aż tak emerytalny

Rozważmy jeszcze raz decyzję w sytuacji, gdy nie jesteś pewny czy uda ci się zachować konsekwencję: oszczędzać przez kilkadziesiąt lat bez dokonania jakiejkolwiek wypłaty. Spróbuj przemodelować swoje pierwotne podejście do IKE oraz IKZE – gdy nie znałeś jeszcze wymienionych cech obawiając się „emerytalnego” charakteru tych produktów.

Założenie IKE możesz potraktować bardzo zachowawczo: jako danie sobie szansy na skorzystanie z ulgi podatkowej w sytuacji, gdyby „jakimś cudem” udało ci się spełnić warunki uzyskania uprawnień do wypłaty wolnej od podatku Belki. Natomiast w IKZE w ogóle nie ma podatku Belki, czyli nie musisz czekać aż do 65 roku aby uchronić swoje zyski przed opodatkowaniem.

Pamiętaj, że korzystając z IKE oraz IKZE, niezależnie od twoich obaw i celów oszczędzania, niczym tak naprawdę nie ryzykujesz: nie bierzesz na siebie zobowiązania ciągłego finansowania planu a także nie blokujesz sobie prawa do wypłaty środków w dowolnie wybranym momencie.

 Należy również dodać, że wypłacając środki w całości przed uzyskaniem wieku 60 lat w przypadku IKE i 65 lat w przypadku IKZE, będziesz mógł w każdej chwili rozpocząć oszczędzanie od nowa, dając sobie jeszcze jedną szansę na ulgę podatkową i na lepszą emeryturę; niestety dość powszechna jest zupełnie nieprawdziwa opinia o tym, że zamykając kwalifikowany  plan emerytalny zbyt wcześnie, tracimy prawo do ponownego założenia konta emerytalnego.

 

Tags: , , , , ,

O autorze

O autorze: Autor bloga .

Subskrypcja

Podoba Ci się ten artykuł? Dołącz do subskrybentów bloga, a otrzymasz więcej tego rodzaju treści.

Liczba komentarzy - 8

Trackback URL | Comments RSS Feed

  1. Obszerny materiał, wiele się z niego dowiedziałam. Lubię styl w jakim Pan pisze.

  2. WacekM pisze:

    wow. szacun

  3. Bea pisze:

    A ja się wciąż waham. Przeraża mnie scenariusz gdzie OFE albo ZUS zabiera lub blokuje z dnia na dzień środki na IKE /IKZE.

    A tak poza tym, to świetny wpis 🙂

  4. Karol Bankowy pisze:

    IKE może być dobrym wyborem. Tak jak użytkownik Bea, miałem wątpliwości, czy ZUS albo OFE, mogą zablokować środki. Dziękuję, że rozjaśnił Pan sytuację.

  5. Karol Bankowy pisze:

    Od jakiegoś czasu stoję przed wyborem: IKE,czy IKZE. Śledzę wpisy, strony, czytam, niestety wciąż nie wiem na co się zdecydować. Nie mniej, dziękuję za ten wpis 🙂

  6. O kredytach pisze:

    Rozbudowany wpis o IKE i IKZE, wyboru trzeba dokonywać ostrożnie bo przyszłość finansowa każdego z nas jest niepewna.

    • Maciej Rogala pisze:

      Zgadzam się w 100%, ale ostrożność w tym przypadku nie jest tak istotna jak we wszystkich innych produktach, bo mamy zagwarantowane ustawą prawo do powiedzenia firmie SPADAJ i to bez żadnych opłat już po 12 miesiącach od podpisania umowy. To jest więcej niż w EU, bo tam zazwyczaj jest to okres 3-5 lat.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Top