Rodzinny blog finansowy

Dobry dzień na początek spadków w USA

By on Lipiec 29, 2016 in DFE with 4 Comments

A gdyby tak właśnie dzisiaj zaczęła się bessa w USA? Wszyscy liczą na to, że to ostatni dzień miesiąca – nie wypada, będzie więc (na pewno) strojenie okien. Ale nazbierało się na co najmniej 20% spadku w „sztanach”. Jestem optymistą jeśli chodzi o GPW ( nadrabianie czasu w stosunku do USA i innych wielkich), ale mam bardzo złe przeczucia jeśli chodzi o „SZTANY”

Do złudzenia mi to przypomina rok 2007. Pamiętam z początku roku wypowiedź jakiegoś analityka z Holandii, który stwierdził mniej więcej coś takiego: Skoro rynek akcji w USA rośnie pomimo tego, że sytuacja na rynku kredytów hipotecznych (subprime) jest tak zła, to znaczy, że jest niesamowicie mocny.

To samo widzimy teraz: Mamy wszystko co najgorsze: kryzys migracyjny, Brexit (który uznano – zanim nastąpił – jako wydarzenie na miarę upadku Lehman Brothers). I pomimo wszystkich tych kiepskich newsów Wall Street bije kolejne rekordy.

Oglądaliście film BIG SHORT? Te ostatnie dynamiczne wzrosty wyglądają mi na planowany WIELKI BIG SHORT – paru banków inwestycyjnych w USA. Przeciągają linę zdawałoby się w nieskończoność, bo chcą aby ten SHORT był naprawdę BIG 🙂

Ten film powinien być obowiązkowy w szkole podstawowej, aby dzieci wiedziały gdzie się „robi i traci” największe pieniądze – w globalnej wirtulandii. O tym też jest scenariusz mojego filmu HIPERBOLA, który wygrał konkurs scenariuszowy w USA, ale niestety nie został doceniony w kraju nad Wisłą.

Skądś to znam. Oczywiście prorokiem nie jestem, ale sytuacja śmierdzi mi na 100 tysięcy kilometrów.

I jeszcze dodam: Ci co czytają moje książki wiedzą, że wyznaję zasadę: ŻADNYCH PROGNOZ.

A teraz zrobiłem wyjątek. Nie tylko z myślą o moich czytelnikach.

Czytaj też:

Odłóż stówkę a dostaniesz lekturę na wakacje

 

O autorze

O autorze: Autor bloga .

Subskrypcja

Podoba Ci się ten artykuł? Dołącz do subskrybentów bloga, a otrzymasz więcej tego rodzaju treści.

Liczba komentarzy - 4

Trackback URL | Comments RSS Feed

  1. Mama pisze:

    „Żadnych prognoz. Teraz robię wyjątek, z myślą o moich czytelnikach.”
    To po co ta wcześniejsza promocja? Dałam stówę i co teraz… Dać w …

    • Maciej Rogala pisze:

      Mamo, gdy oszczędzamy systematycznie, co miesiąc i mamy przed sobą długi termin – bardzo długi, to nie ma cudów – przeżyje się co najmniej jedną bessę. W Polsce mija już 9 lat bessy. Jeżeli dzisiaj wpłaciłaś stówkę do funduszu akcji, to kupiłaś jednostki tego funduszu o około 35% taniej niż osoba, która dokonywała inwestycji 9 lat temu. Czy to nie jest wspaniała okazja? Jeżeli przez najbliższe 2 miesiące rynek w USA spadnie (tego nie wiemy) i jeżeli przez te 2 miesiąc w Polsce też spadnie, ale myślę, że proporcjonalnie mniej, to będziesz miała okazję kupić jednostki tego funduszu jeszcze taniej (za 200 zł). Napisałem, to z myślą o czytelnikach, nie aby prorokować, tylko aby uprzedzić, że jest spore ryzyko spadków, ale te ryzyko przecież jest uwzględnione w promowanej przeze mnie strategii. Mam nadzieję, że to wyjaśnia mój punkt widzenia. Pozdrawiam

  2. Wojtek pisze:

    Gdzieś ostatnio widziałem statystyki, obecnie wzrosty pompują banki centralne i drobni inwestorzy, instytucjonalni powoli sprzedają w USA.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Top