PPE, PPK, IKE, IKZE, fundusze inwestycyjne

„Super” konta oszczędnościowe na środki z 500+

By on Maj 19, 2016 in DFE with 1 Comment

Właśnie jestem po lekturze artykułu w bankier.pl Na co może liczyć rodzina 500+ w banku? 

Tak jak można było przewidzieć (przeczytaj mój wcześniejszy wpis: Jak zarobić podwójnie na 500+?), banki chcą zarobić na programie podwójnie – przede wszystkim jako kredytodawca, a w mniejszym stopniu jako kredytobiorca – jako podmiot chcący kupić od nas nasze pieniądze pochodzące z programu 500+.

Czy banki oferują jakieś promocje? W cytowanym artykule znalazłem dwie, czyli standardowe robienie nas oszczędzających w bambuko.

Na czym to polega?

Oferuje się „ekstra oprocentowanie” na bardzo krótki okres – zazwyczaj na 3 miesiące, a później standard – czyli pożyczanie naszych pieniędzy za grosze.

Zacytuję 2 fragmenty dotyczące takich ekstra promocji z artykułu w bankierze:

„W ramach promocji Rodzina 500+ mBank oferuje konto oszczędnościowe z podwyższonym oprocentowaniem i cztery  produkty kredytowe z obniżoną prowizją. Osoby otrzymujące świadczenie mogą skorzystać z oprocentowania w wysokości 2,5 proc. na rachunku eMAX Plus. Stawka ta dotyczy jednak tylko kwoty do 5000 zł i będzie obowiązywać tylko przez 3 miesiące”.

Jeszcze lepszy jest drugi bank.

„Bank Pocztowy oferuje beneficjentom programu Pocztowe Konto 500+. To rachunek oszczędnościowy z podwyższonym do 4 proc. oprocentowaniem. Jednak stawka wwysokości 4 proc. obowiązuje tylko do końca czerwca. Później spadnie do podstawowego poziomu, czyli 0,4 proc. w skali roku. Promocyjne oprocentowanie obejmuje ponadto wyłącznie nowe środki i tylko do kwoty 5000 zł. Powyżej 5000 zł stawka spada znów do 0,4 proc”.

Jakby ktoś miał wątpliwości, obie promocje dotyczą kont oszczędnościowych, na których beneficjenci programu mieliby odkładać co miesiąc środki pochodzące z programu, aż do ukończenia 18 roku życia przez swoje pociechy, czyli w większości przypadków skierowane do osób planujących oszczędzać przez wiele lat.

Tags: ,

Subskrypcja

Podoba Ci się ten artykuł? Dołącz do subskrybentów bloga, a otrzymasz więcej tego rodzaju treści.

1 komentarz

Trackback URL | Comments RSS Feed

  1. Piotrek pisze:

    Że też ludzie dają się na to nabrać.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Top